W poprzednim  artykule: Muszę znaleźć dla siebie jakąś pasję! pisałam ogólnie na temat pasji – co to dokładnie znaczy, po co jest i czy można bez niej żyć.

Dziś spróbuję odpowiedzieć na pytanie: Jak odnaleźć pasję w życiu? Ale jak to z psychologiem bywa…nic od razu, nic prosto z mostu. Najpierw trochę samoanalizy, a potem ewentualnie porady :).

Zastanów się, w jakim punkcie życia obecnie jesteś?

Zanim będziesz czytać dalej, spróbuj się zastanowić i zapisać odpowiedzi na poniższe pytania. Nie odpowiadaj sobie w głowie, tylko faktycznie zapisz na kartce. Zdania zapisane mają inną moc niż zdania zatrzymane w umyśle.

Moje decyzje czy powinności.

Czy motywacją są twoje realne potrzeby, czy może działasz pod wpływem presji społecznej, wymagań pewnych grup? Czy robisz to, co jest dla Ciebie dobre, czy może robisz to, co inni, bo uważasz, że to jest lepsze, bez dokładnego rozumienia dlaczego?

Czy w moim umyśle pojawiają się jakieś zdania zaczynające się od: ”Powinnam/Powinienem…? Np. powinnam chodzić na siłownie, powinienem znać dwa języki…

Jeśli tak, to znaczy, że wpadłaś/łeś w pułapkę tak zwanych zasad czy przekonań warunkowych. Takie MUSISZ, POWINNAŚ, TRZEBA, które nieznośnie pokrzykują w Twojej głowie i nakazują Ci robić coś, bo tak przecież trzeba.

Chcę Ci zaproponować mówienie STOP wszystkim swoim przekonaniom, które brzmią „POWINIENEŚ/POWINNAŚ….”, a które czynią cię nieszczęśliwą/ym i powodują, że nie odczuwasz żadnej satysfakcji z tego, co robisz.

Trzy razy się rozglądnij, a potem popatrz jeszcze raz.

Najpierw STOP, a teraz rozglądnij się w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo …i jeszcze raz w prawo.  Rozglądaj się tyle, ile potrzebujesz. Innymi słowy sprawdź, czy to przekonanie jest dobre dla Ciebie. Jakie masz z niego zyski, a jakie koszty.  

Czy mówiąc sobie: „Powinienem być wysportowany i móc podnosić 500 kg w martwym ciągu” masz uśmiech na twarzy, czy zaczyna ci się uruchamiać stres. Czy idąc na siłownię cieszysz się z kolejnego osiągnięcia, czy robisz to i właściwie coraz bardziej się frustrujesz na siebie, na siłownię, na trenera, aż wreszcie na podłogę na sali, bo brudzi ręce. Czy to może nie są aby sygnały, że ponosisz jakieś koszty?

Pomyśl o tym, jakie masz myśli na temat siebie, swojego środowiska, przyszłości.  Czy myślisz o sobie z jakimś przekonaniem: powinnam być silna, wrażliwa, delikatna, zorganizowana. Podyskutuj o swoich przekonaniach z osobami, które cenisz. Być może pomogą Ci odkryć te aspekty Ciebie, Twoich zasad, które w jakiś sposób Cię blokują.

Autentyczność w pasji.

Kiedy zaczniesz uwalniać się spod swoich wewnętrznych  przymusów i nakazów staniesz się bardziej autentyczny/a i zgodny/a ze sobą, prawdopodobnie zniknie sporo złości, frustracji i stanów wyczerpania.

Autentyczność, satysfakcja, zgoda na pewne zachowania może wytworzyć przestrzeń do pojawienia się pasji.

Pasja nie może być udawana, na niby, pod przymusem, bo szybko doprowadzi do wypalenia, frustracji i na samym końcu do poczucia winy i wyrzutów do siebie, że w nic się nie mogę zaangażować.

Zastanów się, jakie są Twoje cechy?

Pomyśl, o czasie, w którym wypełniało Cię poczucie szczęścia, zadowolenia, satysfakcji.
Co wtedy robiłaś/eś? Co powodowało poczucie zadowolenia? Jakie potrzeby wtedy realizowałaś/eś? Jakie namiętności? Co było w tym wartościowego?

Jakie tematy powodują, że chętnie o nich rozprawiasz? Co jest w nich ważnego? Nad czym się pochylasz? Co cię wzrusza?

Jakie przedmioty w Twoim domu są dla ciebie najcenniejsze? Co one mówią o Tobie? Jakie cechy, wartości podkreślają?

Jak możesz te wartości, które dawały ci szczęście, przenieść na inne dziedziny życia?

Przeanalizuj odpowiedzi na powyższe pytania, poszukaj cech, umiejętności, które są dla Ciebie ważne. Być może wśród nich znajdziesz podpowiedzi naprowadzające na odkrycie Twojej pasji lub poznanie tego, co jest dla Ciebie naprawdę ważne.

Co kochasz robić?

Jakie czynności najbardziej angażują Cię w ciągu dnia? Jakim sprawom poświęcasz najwięcej swojej uwagi? Co mógłbyś robić, nawet gdybyś nie dostawał/a za to pieniędzy?

Jakie były/są twoje marzenia? Kim chciałaś/eś być? Dlaczego? Co cię inspirowało w tym zawodzie?

Co chciałbyś robić, gdyby Twoje marzenia miały na sto procent się spełnić?

Odpowiadając na te pytania sprawdzisz, czy w czynnościach, które wykonujesz lub w marzeniach, które masz, kryje się fundament do budowania pasji.

Są ludzie, którzy spędzają czas na długich rozmowach ze znajomymi, dążą do spotkań z ludźmi, lubią dzielić się swoją wiedzą i zupełnie nie zdają sobie sprawy, że z tego można uczynić swój cel w życiu, swój zawód i swoją pasję.

Pasja rośnie jak obok nas.

Antoni zawsze lubił poznawać nowe smaki, przepisy, lubił gotować dla swojej rodziny. Nigdy nie miał problemu z pytaniem…”Co dziś na obiad?”. Jego myśli krążyły wokół nowych przypraw, książek kucharskich, przepisów. Nikt nigdy nie nazywał tego pasją tylko raczej obsesją 🙂 Kiedy przychodzą momenty w życiu, że człowiek przerywa pracę na etacie, właśnie wtedy pasja daje energię do działania i radość z życia takim, jakie jest. Antoni w kuchni to czysta poezja radości na twarzy.

Ala szyła całe życie, tak po prostu dla siebie, bo to lubiła, potem dla małych dzieci, potem dla dużych nastolatków, aż w końcu została członkinią start-upu i szyła zabawki dla dzieci. Potrzeba, zainteresowanie, pasja, aż w końcu zawód. Szycie było i jest z nią przez większość życia.

Czasami pasja rośnie jak gdyby obok nas, zupełnie niezauważona, nienazwana. Dlatego warto zadać sobie te wszystkie pytania, szczerze ze sobą porozmawiać i doceniać to, co już mam i co już umiem. Być może nie musisz szukać pasji, wystarczy, że odpowiednio nazwiesz to, co już robisz.

Jeśli gotujesz, to nie oznacza, że musisz mieć konto na Instagramie i bloga kulinarnego. Gotuj z pasją i to wystarczy!

Przygotuj się do działania!

Teraz, kiedy masz już wszystkie odpowiedzi, ale nadal nie wiesz, co mogłoby być lub jest Twoją pasją, możesz przetestować kolejne techniki.

Tablica kreatywna.

Tablica kreatywna to metoda wspierająca twórczość osób zajmujących się projektowaniem, tworzeniem nowych rzeczy, ponieważ w sposób ciągły pobudza kreatywność.

Z tego powodu może być przydatna w poszukiwaniu, czyli niejako wymyślaniu, pasji. Tablica kreatywna to najczęściej tablica korkowa, do której przypinamy to, co nas inspiruje. Mogą to być cytaty, wizerunki ważnych osób, teksty, zdjęcia, obrazy…wszystko to, co pobudzi naszą prawą półkulę.

Celem takiej tablicy jest stymulowanie twórczego myślenia, otaczanie się tym, co nas pobudza, rozpala, motywuje do działania.
Nasze procesy myślowe nie przebiegają liniowo, od a do b, od b do c. Nasza uwaga skacze pomiędzy kolejnymi myślami, budując coraz to nowe wizje. Z dokładnie tych samych trzech elementów można stworzyć wiele różnorodnych pomysłów na zabawę, nowe zadanie, a może i pasję.

Tablicę powieś w miejscu, w którym spędzasz dużo czasu, tak, żeby oddziaływała na ciebie jak najczęściej. Pozwól, żeby umysł sam zajął się tworzeniem, nie zmuszaj się do wymyślenia pasji. Odpuść i zobacz co się stanie

Testuj, testuj i jeszcze raz testuj.

Jeżeli pod wpływem tych czy innych wskazówek wpadniesz na pomysł, czym może być Twoje hobby, sprawdź to. Nie bój się porażki, testuj nie raz, nie dwa, ani nawet nie trzy razy. Wyznacz sobie jakiś czas, w którym będziesz próbować i pamiętaj, że to, co na początku może wydawać się zbyt trudne, niefajne, głupie i „nie dla mnie”, za jakiś czas może przerodzić się w szczere i głębokie zainteresowanie.

Ania nigdy nie sądziła, że taniec to może być „jej rzecz”. Dała się namówić i przepadła. Często słyszymy takie historie. Poszłam na jedne zajęcia crossfitu i od tej pory nie wyobrażałam sobie, żebym mogła robić cokolwiek innego.  

Jest tylko jeden haczyk – trzeba pójść, zgodzić się na coś, co na pierwszy rzut oka – jest „nie dla nas”.

Nikt od razu nie zdobywa Czomolungmy.

Każda nowa czynność, której się uczymy jest trudna, bo nie mamy jeszcze odpowiedniej wiedzy czy umiejętności, żeby sobie z nią świetnie radzić. Nie poddawaj się od razu. Jeżeli po pewnym czasie stwierdzisz, że to jednak nie to, nie wahaj się i testuj kolejną propozycję. Pamiętaj…żeby być w czymś świetnym najpierw trzeba być początkującym, gapcią itd. Nie da się od razu wystartować z pozycji mistrza 🙂

Wszystko to, czego się nauczysz podczas takich eksperymentów jest bezcenne. To, ile możesz się dowiedzieć o sobie, o tym jak sobie radzisz z wyzwaniami, z trudnościami, może stanowić niezwykłą wartość w twoim rozwoju osobistym.

Spotykaj się z ludźmi z pasjami.

Przebywanie z innymi, którzy mają różnorodne zainteresowania może wciągnąć Cię w ich świat. Ucz się od nich jak najwięcej. Obserwuj ich w działaniu, daj się namówić na różne „dziwne” propozycje.

Być może to one Cię zainspirują i odkryjesz w sobie cechy, których do tej pory nie znałaś/eś.
Przebywanie z osobami, które mają pasję powoduje, że zarażasz się dobrym humorem, motywacją, przypływem energii do działania.

Otwartość i brak nastawienia z pewnością przyniesie Ci duże korzyści.

Lista rzeczy do spróbowania.

Spróbuj sporządzić listę rzeczy, które chciał/abyś zrobić. Nie ograniczaj się niczym, nie mów sobie, że to przecież niemożliwe. Proponuję Ci zastosować technikę burzy mózgów.  Zaproś do tej zabawy swoich przyjaciół. Potem wybierz te aktywności, których faktycznie chciał/abyś spróbować, bez oceniania czy dasz radę, czy masz możliwości.

Powieś listę w widocznym miejscu i próbuj realizować swoje marzenia/cele. Ktoś powiedział mi niedawno: „Ja nie mam marzeń, ja mam listę pełną celów i będę je realizować”. Innymi słowy: Nie zastanawiam się, czy to mi się kiedyś uda czy nie, ja wiem już teraz, że spróbuje. Wykonanie ich to tylko kwestia czasu. Może nie w tym roku, może i nie za 5 lat, ale …spróbuję.

Nie tak prosto

Odnalezienie swojej pasji czy celu w życiu nie jest prostym zadaniem i warto o tym pamiętać, nie frustrować się zbyt wcześnie.

Czasami potrzebny też jest czas, pewna dojrzałość osobista, otwartość na różne kwestie, którą się nabywa w trakcie rozwoju. Dziś jesteśmy inni niż byliśmy wczoraj, bo bogatsi o przeżycia, emocje, słowa z dnia poprzedniego. Być może już jutro powiesz: WOW – to jest to! Tym chce się zajmować do końca moich dni. A może musisz poświęcić trochę więcej czasu na odkrycie owego WOW.

Pamiętaj, by w czasie poszukiwań cieszyć się samą drogą, fazą zwiedzania, oglądania, sprawdzania. Czerp radość z tego, co robisz, niezależnie czy to jest Twoja pasja czy chwilowe zainteresowanie.

Te kilka pomysłów na poszukiwanie pasji to zapewne mały procent możliwości. Sposobów na znalezienie pasji może być tyle, ile osób próbujących. Wybierz to, co dla Ciebie będzie najlepsze w perspektywie długoterminowej. Czasami na początku odczuwamy frustrację, dyskomfort, mierzymy się z tym, że nam nie wychodzi, a innym już tak. I to są naturalne uczucia. Tak po prostu bywa. Zaakceptuj to, że teraz jest jak jest, a potem zrób to, co da ci dobro w dłuższej perspektywie.